Korporacjonizm

Druga sprawa, nie związana z informatyką, dotyczy moich przemyśleń na temat obecnego stanu rzeczy i ogólnego fiaska demokracji, którą zabiła socjotechnika. Obecnie nie głosujemy na program, rzeczywiste działania, czy ludzi, na których wydaje nam się, że głosujemy… Głosujemy na tych, którzy lepiej nam wmówią, że to właśnie oni powinni rządzić krajem (de facto zarabiać pieniądze za występy publiczne). Przyszedł mi do głowy pewien ustrój, który niestety miałby sens tylko w momencie zrzeszenia się większej liczby krajów (na dobrą sprawę Unia Europejska dąży do takiego modelu). Otóż… Obecnie polityk zarabia tyle samo niezależnie od tego, czy wypełnia powierzoną mu przez naród misję, czy nie… w związku z tym wszystkie wysiłki może skupić na tym, by ponownie zostać wybranym. Niestety jak wspomniałem, obecnie nie decyduje o tym koncepcja władzy i jej wypełnianie, a dobra kampania wyborcza. Społeczeństwo jako masa niestety jest łatwe do manipulowania.

W tym miejscu pojawia się scena dla nowego ustroju - Korporacjonizmu, aczkolwiek w innym wydaniu, niż ten znany z historii, władza cechów itd.

Podstawowe założenia:

  1. Człowiek może przenieść się na teren dowolnej korporacji kiedy mu się to żywnie podoba (tak, jak teraz do innego kraju).
  2. Korporacjami rządzą zarządy, które dobierają się na zasadzie kompetencji. Im lepsi ludzie, tym więcej korporacja przynosi zysków, tym więcej do podziału w ekipie rządzącej.
  3. Korporacje muszą walczyć o to, by przyciągnąć mieszkańców innych korporacji poprzez dobrą organizację np. służby zdrowia, transportu, służby policyjnej, standardów prawnych itd.
  4. Istnieje instytucja ustalająca prawo międzykorporacyjne (np. właśnie dotyczące swobody podróży między korporacjami, lub dostępu do informacji  porównawczych miedzy korporacjami i innych praw, które muszą być respektowane, a korporacje w pogoni za zyskiem mogłyby chcieć je ograniczyć)

Tyle w zasadzie podstawowych informacji. Moż napiszę jakiś referacik na ten temat, ale jest to zbyt rozległy temat na pojedynczego posta. Jednocześnie mam świadomość, że obecnie przywiązanie do tożsamości narodowej i wartości swobody wyboru w systemie demokratycznym, iż wszystkie próby wprowadzenia takiego ustroju władzy skończyłyby się fiaskiem.

One Response to “Korporacjonizm”

  1. Petter Says:

    Stara idea. Już w ix wieku kilku “socjologów” wytkneło, że rządy w obecnej wersji nie sprawdzają się, bo tak naprawde dożą tylko do napełniania kieszeni elicie. Zaproponowali to co ty teraz nazywasz korporacjonizmem, czyli państwa od początku do końca prowadzone na zasadzie korporacji.
    Spokojnie. Patrząc na takie firmy jak Virgin, Unilever i tym podobne zajmującymi się milionami różnych dziedzin przemysłu, kiedyś możemy dojsc do takiego etapu.

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

*
To prove you're a person (not a spam script), type the answer to the math equation shown in the picture. Click on the picture to hear an audio file of the equation.
Click to hear an audio file of the anti-spam equation