Simple Installer
Ponownie pewien postęp na drodze do stworzenia mojej aplikacji i właściwie ostatni krok do tego, by można było ją udostępnić testerom. Najpierw kilka warunków, które musiały być spełnione przez mój installer:
- instaler i rzeczy instalowane muszą zawierać się w jednym pliku
- możliwość wprowadzenia instalacji na koncie z ograniczeniami
- program napisany w javie, bo obecnie jest mi to najbliższy język programowania
Może instaler jest słowem nadwyrost względem kodu, który napisałem, ale po dorobieniu GUI robi to, co do niego należy - kopiuje odpowiednie pliki w odpowiednie miejsca. Na podstawie klasy JShortcut, z której też w aplikacji korzystam, można dodać tworzenie skrótu na pulpicie, a w następnych wersjach byćmoże dodam skrót do autostartu i MenuStart. Na razie jest to bezwzględne minimum, by zapewnić jako taką wygodę w operowaniu.
Sposób korzystania bardzo prosty - do archiwum jar z instalerem i jakimś mainclassem do uruchamiania installera dogrywamy folder Install i ewentualnie Optional. W folderach umieszczamy pliki do skopiowania i tyla roboty - wystarczy stworzyć obiekt.
Druga sprawa to fakt, że chyba już na stałe przerzuciłem się na NetBeans. Ma kilka mankamentów, kilka skrótów rozwiązało moje poprzednie zastrzeżenia, więc jest ok. A dodatkowo ładnie generuje html bez żadnych pluginów.
Dodatkowo: nadal czekam na propozycje miniprogramów w komentarzach.
Linki i załączniki:
installer
english
polski
Hej, przeczytałem kod i rzuca się w oczy jednak kwestia, a mianowicie czy żeby skopiować plik z jara napewno musisz otwierać strumień i ręcznie kopiować zawartość? Nie ma jakiejś gotowej funkcji?
Co do NetBeansa faktycznie dobre narzędzie, mi bardziej podszedł niż Eclipse
Propozycje mini programów:
- gra anagram,
- gra saper
Pozdro.
26 February 2009 at 11:03 PM
Nie znalazłem innego rozwiązania.
Klasa JarFile, jak również ZipFile, po której ta pierwsza dziedziczy posiada tylko udostępnianie strumienia na podstawie entryname.
Swoją drogą przerobiłem Updater’a, działa teraz na URL’ach zamiast URI, URI nie chciał działać na file:// a jest mi to niezbędne. Tworzy co prawda URLConnection, ale dzięki temu można robić update po sieci, czyli jedyny mający sens.
Gierki…
Może zrobię sapera, Anagram jakoś zbyt blisko jest projektu gierki sieciowej, którą mam zamiar kiedyśtam się zająć:) Dzięki za propozycje:]
26 February 2009 at 11:10 PM
My chcemy miniprogram! (tu udeżyłem pięścią w stół)
3 March 2009 at 10:30 PM
Pojawi się, pojawi… Chwilowo mam emergency związany z głównym projektem. Głupia sprawa, ale muszę poprawić do pn. bo udostępniłem testerom, a Updater ma pewną dziurę… wrzuciłem go do pliku, który ma być update’wany:] Mój geniusz nie zna granic:)
A dalej będe robił zapewne tego sapera, chociaż chcę zrobić go trochę niestandardowo.
7 March 2009 at 11:01 AM
a moze takczerwone kolo z napisaem panic w ktore trzeba by dwa razy kiknac a ono mierzyło by z jak mala przerwa nasttapilo ponowne klikniecie?
11 March 2009 at 1:34 AM