No i skończyło się niedawno 24 lata, czas na małe podsumowanie…
Podzielę się pewnym spostrzeżeniem, do jakiego doszedłem jakiś czas temu… Po dzisiejszej dyskusji z pewnym człowiekiem zdecydowałem się napisać to na blogu, może przyda się różnym osobom w podobnej sytuacji.
Otóż… Swego czasu podchodziłem do tej jakże szeroko rozumianej informatyki na zasadzie, że wszystko, czego będę potrzebował, będę umiał zrobić sam… strony www, programowanie w Java, C++, C#, Visual Basic, do tego narzędzia DTP, photoshop, corel… można generalnie tego mnożyć… Ostanio (jakieś pół roku temu) mnie olśniło - owszem, warto wiedzieć trochę z każdej dziedziny, by mieć świadomość, z czym ma się do czynienia, ale w ten sposób podchodząc do informatyki będzie się umiało wszystko na dość dobrym poziomie (większym, niż przeciętny śmiertelnik, również w światku informatycznym), ale w żadnej dziedzinie nie będzie się na tyle dobrym, by można było stwierdzić, że się coś osiągnęło.
Od pewnego czasu mimo, iż wiem co nieco o innych technologiach i na pewno przydaje mi się to w obecnej ścieżce rozwoju, swój nacisk kładę na Javę z kilku powodów, o czym za chwilę. Ważne jest, że mam już świadomość, że nie będę ogólnie mówiąc wziętym programistą, przy tym wybitnym grafikiem komputerowym (do tego to mi akurat jeszcze brakuje czegoś zwanego zmysłem estetycznym:]) i do tego super sprzętowcem na raz. Przestałem ciągnąć kilka srok za ogon i skupiłem się na czymś, co wydaje mi się mieć przyszłość, a przy tym sprawia mi dużą przyjemność i łatwo mi idzie uczenie się i odkrywanie nowych rzeczy.
Czemu Java? Hmm… z kilu powodów… bo jest ostatnio coraz bardziej popularna i zyskała już miano świetnego języka do pisania aplikacji biznesowych, na których prawdopodobnie definitywnie skupię swoje wysiłki. Co ponadto? C# przecież ma podobną składnię, podobne podejście do zarządzania pamięcią, a do tego można sobie przeładować (większość mówi przeciążyć, ale jest to pojęcie dla mnie kompletnie nielogiczne) operatory, zaimplementować niejawne konwersje typów… No więc… bo nie:] Nie zawsze to, co lepsze zyskuje swój słuszny aplauz, a ja chcę jednak mieć pracę:) Ponadto Java co by nie było jest dużo bardziej elastyczna pod względem systemów operacyjnych. Generalnie jeśli nie korzysta się z bibliotek specyficznych dla systemu, to można przenieść kod bezpośrednio pod Linuxa, czy MacOS i wszystko hula.
To tyle, teraz coś przeczącego faktowi, że skupiam się na Javie, a jednocześnie dowód na to, że przy podejściu “wszystko na raz” w niczym nie będzie się ekspertem, poniżej zamieszczam grafikę, jaką zrobiłem dla znajomych, aby pomóc im wystartować z ichnim blogiem:) Blog dostępny jest pod adresem www.boop-bravo.bloog.pl, jak również w linkach obok. Bloga gorąco polecam wszystkim, mimo że za wiele wspólnego z tematem mojego bloga nie ma:) A oto i efekt mojej pracy:
